Dziennik Podróży
St. Vincent i Grenadyny
Do Carriacou dopływamy koło południa następnego dnia. W miasteczku Hillsborough panuje leniwa atmosfera i wydaje się, że wszyscy się tu znają. Read the rest of this entry »
Tobago
Tobago oddziela około 150 mil morskich od St.Lucii. Wyspa z trudem zalicza się jeszcze do archipelagu Karaibskiego w równym stopniu przynależąc do Ameryki Południowej. Read the rest of this entry »
St. Lucia – w cieniu dwóch szczytów
Postanawiamy ominąć zagłębie turystyki jachtowej jakim jest Marigo Bay (zgadza się, na karaibach panuje nieurodzaj oryginalnych nazw miejscowości, dlatego trzeba używać tech samych nazw w wielu miejscach) i obieramy kurs wprost na podwójny szczyt „The Pitons”. Read the rest of this entry »
W cieniu wulkanu – Martynika
Whisper śmiało pruje fale. Pozostawiamy za sobą zdemolowane huraganami Porthsmouth i wraki wyrzucone niczym cielska wielorybów na brzeg i pchani pasatami pędzimy dalej na południe.
Dominica – Rastafarianie i maczety
Zrywamy się rano i szykujemy do drogi. Na wieczór powinniśmy być naDominice, ale tym razem nie damy się zaskoczyć wiatrowi. Zdejmujemy wielką genuę i wyciągamy z szafy sztormowego foka. Read the rest of this entry »
Gwadelupa – zielony raj
Noc mija spokojnie, lecz gdy tylko wypływamy z cienia St. Barts witają nas „łagodne pasaty”. Wiatr wzmaga się do porządnej 6-stki zmuszając nas do zrolowania żagli, a co gorsza, odkręca się (jakże by inaczej!) na Płd-Wschodni. Do Barbudy mamy dokładnie pod wiatr. Read the rest of this entry »
Tintamarre – hula na nagula!
Znużeni natłokiem jachtów i turystów w Marigot Bay szukamy odmiany.Tintamarre – czytamy w przewodniku – bezludna wyspa i rezerwat przyrody. Coś w sam raz dla załogi Whispera. Read the rest of this entry »
Śladami Kolumba – Saint Martin
Daleko za rufą nikną światła Bermudów, a przed nami jak okiem sięgnąć roztacza się gładka niczym jezioro tafla Atlantyku. Read the rest of this entry »
Bermudy – W krainie długich szortów i trójkątnych żagli
Bermudy – ten osamotniony atol, niczym stacja kosmiczna zawieszona w próżni, zależny jest w najbardziej podstawowych aspektach swojej egzystencji od dostaw zaopatrzenia z USA. Read the rest of this entry »
Huragany i sargassum – przez Trójkąt Bermudzki
Żegluga oceaniczna poza oczywistymi sprawami jak magazynowanie dużej ilości wody i jedzenia wymaga od nawigatora rozeznania w zdradzieckiej naturze huraganów i prądów morskich. Read the rest of this entry »